Kółko Mam już niedługo (12 grudnia) skończy roczek.
W związku z tym chciałam podzielić się z Wami kilkoma przemyśleniami.
Te z Mam, które zaglądają tu często pewnie wiedzą, że bardzo rzadko zabieram głos na Kółku Mam. Jestem tu obecna, monitoruje dyskusje (i kasuje niepożądanych gości :) ) ale jak wiecie nie uczestniczę aktywnie w rozmowach ani nie dodaje nowych grup.
Jakiś czas temu podjęłam decyzję, że tak będzie lepiej. Uznałam, że brak aktywności z mojej strony zachęci inne mamy i nasze kółko zostanie naturalnie wypełniony aktywnością Mam. Tak faktycznie się stało i ilość grup i tematów jakie zainicjowałyście, jak również ich różnorodność absolutnie mnie zadziwiły.
Gdy w wakacje zobaczyłam zdjęcia ze spotkania 3 mam które poznały się na KM pomyślałam, że to naprawdę działa. Udało nam się stworzyć wspólnotę gdzie mamy swobodnie mogą dzielić się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami. Miejsce gdzie każda z nas może znaleźć kogoś kto ma podobne radości lub troski (lub wie coś o co chcemy wypytać).
Myślę, że w ciągu niecałego roku udało nam się zbudować wspólnotę, która jest bardzo 'demokratyczna' w tym co robi i jakie tematy dyskutuje. Oczywiście jak w każdej wspólnocie (czy dużej rodzinie) nie wszyscy się lubią. Powstają koalicje i wąskie grupy. Ale tak już jest w życiu i wiem, że gdy przyjdzie czas Bożego Narodzenia wszyscy tu jak w rodzinę będą szczerze życzyć innym zdrowia i wszystkiego co najlepsze. Różnice nie są aż tak duże jak w to wierzymy na codzień.
Jest wiele mam które są tu wyjątkowo aktywne i dzięki którym KM jest tym czym jest. Choć nigdy do Was nie piszę wiecie które z Was mam na myśli. Wasza aktywność, chęć pomocy innym mamom i Wasza wiara w to, że możemy polepszyć świat jest tym co tworzy Kółko Mam.
To Wy tworzycie KM, nie ja.
Tak więc roczek KM to będzie Wasze święto.
Więcej wkrótce.
Agata
Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci Kółko Mam!
Dołącz do Kółko Mam