Kółko Mam

Miejsce Spotkań Mam

swinska grypa bac sie czy nie

Informacja

swinska grypa bac sie czy nie

ja sie boje o swoje dzieci a wy

Uczestnicy: 16
Ostatnia aktywność: Mar 16, 2010

Forum dyskusyjne

Ta grupa nie posiada jeszcze żadnych dyskusji.

Ściana komentarzy

Komentarz

Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci swinska grypa bac sie czy nie!

Skomentowane przez kasia13 dnia Grudzień 29, 2009 o 22:08
A tak a propos... mamy juz kozia grype... Wiec swinska jest juz jakby nieaktualna... ;)
Skomentowane przez kasia13 dnia Grudzień 29, 2009 o 22:08
No to moge napisac cos nowego. Moja srednia przeszla ta grype. Zlapala pieknie w przedszkolu. Po prostu nagle ni stad ni z owad dostala w sobote o 19.30 (z taka dokladnoscia moge podac) goraczke. Ok. 40°C. Skarzyla sie na bole glowy, miesni, miala silne dreszcze. W nocy doszly wymioty. Lala mi sie doslownie przez rece. W niedziele, nastepnego dnia goraczka w dzien zmalala, za to doszla silna biegunka. Doslownie lala sie z niej woda. Nie nadarzalam ze zmiana bielizny. Dalam jej smecte. Nie pomoglo. W nocy znowu, do biegunki doszla wysoka goraczka, drgawki. Mala odmawiala przyjmowania plynow, miala silne bole brzucha, biegunka jak woda. Oczywiscie nic nie jadla. W pon. poszlismy z nia do lekarza. Lekarka nie zaprzeczyla, ale i nie potwierdzila, ze to ta grypa, chociaz powiedziala, ze wszystko na to wskazuje. Przypisala diarrhoesan (syrop) na zatrzymanie biegunki i ibuprofen przeciwgoraczkowo. Na drugi dzien mala juz czula sie lepiej... Na trzeci dzien biegala po domu i wymyslala, co to ona by zjadla.
Cale chorowanie potrwalo ok. 5 dni, w tym 2 rzeczywiscie straszne... i tyle.

Moja cora zyje... i te osoby w okol nas, ktore przeszly te grype rowniez zyja i maja sie dobrze. Moja cora na pewno nie ma zadnych powiklan z tego powodu.

@KingaK... To prawda... Ta grypa przypomina jelitowke. Jedyna roznica jednak to ta nagle wystepujaca goraczka. Przychodzi tak nagle, ze nawet co do minuty mozesz powiedziec, kiedy dziecko ja dostalo. Po prostu cora bawila sie, byla zdrowa, a tu nagle podchodzi rozedrgana i ma te 40 °C.
Skomentowane przez Kasiul@ dnia Maj 13, 2009 o 12:39
a zachorowania śmiertelne??przecież się zdarzają....
Skomentowane przez kasia13 dnia Maj 13, 2009 o 10:14
No wlasnie. A co tu pomoze banie sie, zamartwianie na zapas?

Przeciez ta grypa (lekarze nazywaja ja miedzy soba nowa grypa) ma jednoznaczne objawy, ktore juz same w sobie powinny nas sklonic do pojscia do lekarza.

Pytalam sie swojego rodzinnego i powiedzial, ze TA GRYPA zaczyna sie nage: z dnia na dzien dostaje sie goraczke powyzej 39,5°C, towarzyszy jej katar, kaszel, bole miesni, stawow, dreszcze, stan zapalny spojowek... ogolnie straszne rozbicie organizmu.
I wtedy powinno sie od razu pogonic do lekarza. Co jest ciekawe przy tej grypie. Ze te wszystkie symptomy pojawiaja sie jednoczesnie.

No, ale wydaje mi sie, ze kazdy, kto przynajmniej minimalnie o siebie dba, to przy takich symptomach od razu pogna do lekarza. A wiadomo, ze przy tej grypie najwazniejsze jest jak najwczesniejsze rozpoczecie leczenia.

Dlatego nie bac sie, a dzialac... Powstrzymac tej zarazy i tak nie zdolamy... Jedyne co, to mozemy uwazac na siebie i swoje rodziny... w razie czego szybko wyszukujac lekarza.
Skomentowane przez Anna M. dnia Maj 7, 2009 o 9:03
Witam kobietki niestety to choróbsko dotarło i do nas i to na podkarpacie gdzie mieszkam jestem w strachu ......... ale mam nadzieje że wszystko będzie dobrze i nikt w naszym regionie nie zachoruje....Pozdrawiam
Skomentowane przez Anna@Felice dnia Maj 5, 2009 o 0:04
Witam!Otoz dotarla i do nas swinska grypa przez wracajacych z Meksyku,ale na szczescie jestesmy przygotowani i natychmiast ludzie zostali podjeci leczeniu nie zagrazajac innym.Nie ma co panikowac wirusy byly i beda ... pozdrawiam z Italii.
Skomentowane przez MARTA KOBYLARZ dnia Maj 3, 2009 o 15:10
to jest najgorsze ze dzieciaki nawet nie daja ich sobie na chwile nalozyc!
Skomentowane przez Gosia dnia Maj 3, 2009 o 13:38
Radze w maseczki zaopatrzyc sie juz teraz - sa dostepne w kazdej aptece.
Skomentowane przez Kasiul@ dnia Maj 3, 2009 o 8:55
ciekawe czy u nas jest wystarczająca ilość maseczek,bo jak okaże się że są jednak potrzebne to może ich nie być.A dzieci jak chodzą w tych maseczkach?-nie zdejmują ??
Skomentowane przez MARTA KOBYLARZ dnia Maj 1, 2009 o 23:20
ja mieszkam w angli i juz musimy nosic maseczki niby jeszcze nikt nie panikuje ale juz zakazano nam chodzic w tloczne miejsca .... jest gorzej niz widzimy to w tv .
 

Uczestnicy (16)

 
 
 

Grupy

© 2012   Created by Agata.

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Warunki serwisu