Miejsce Spotkań Mam
rozstałam sie z moim katem
po 2 latach chodzenia po rocznych zareczynach wyszlam za maz i zaszlam w ciaze urodzinalam Synka.
musiałam iść do pracy- wymagała tego sytuacja(miałam opiekunkę)
po powrocie z pracy mój 3 letni mąż spał sobie w najlepsze z opiekunka.
Cierpiałam strasznie cierpiałam ...
Szukałam zemsty liczyłam na to że jeszcze da się to uratować...
Zaczęłam spotykać się z jej wujkiem(dziś żałuję strasznie)
I tak zostało stworzyliśmy ''związek''
Os 1 dnia wspólnego zamieszkania on zaczął mnie bić...
Na początku mówił że nie chcący, że żałuje (ja głupia wierzyłam)
Później było tylko gorzej...
Cała sytuacja to że mi groził że zniszczył mi psychikę( czułam się malutka bezbronna nezradna)
nie pozwalało mi żeby coś z tym zrobić
Długo mu wierzyłam że się zmieni( teraz juz wiem że to był mój największy błąd)
w między czasie przyszła na świat nasza Córeczka (jak dla mnie zawsze moja)
po kilku latach jak on mnie katował (bił sikał na mnie pluł dzień w dzień wyzywał pastwił się na moim Synku) poznałam kogoś kto otworzył mi oczy kto pokazał że świat się nie skończył że mogę być szczęśliwa. Zaczęliśmy się spotykać... po dość krótkim czasie stwierdziliśmy że chcemy być ze sobą na zawsze( jakoś to też czułam w głebi serca) postanowiliśmy zacząć starać się o dzidziusia.
Mój kat przebywał wtedy za granicą (to był mój najszczęśliwszy okres w moim życiu).
Po jego powrocie oznajmiłam mu że to koniec że bede miała dziecko z kimś kogo kocham i kto mnie kocha.
Zaczęło się kolejne piekło- mój kat nie odpuszczał
Prześladował mnie na każdym kroku smsował dzwonił robił wywiady z moimi znajomymi
zostałam zaszczuta na każdym kroku ...
a na koniec założył mi sprawę o pozbawienie władzy rodzicielskiej
wziął sobie świadków którzy okrutnie mnie oczerniają wymyślając inne bajki( osoby te wiedziały co mam jak mnie strasznie katował dzwoniły po policje same mówiły mi żebym go zostawiła, a teraz łgają a ja nie wiem dlaczego)
On ma założoną sprawę o znęcanie się nade mną i moim Synkiem
Nadmienię że ma 12 lenią Córkę którą sie nie interesuje przez 10 lat jego żona od niego uciekła...
Pomocy co ja mam robić??
Słowa kluczowe (do wyszukiwania)
4 uczestników
192 uczestników
30 uczestników
4 uczestników
11 uczestników
132 uczestników
9 uczestników
40 uczestników
138 uczestników
55 uczestników
16 uczestników
1 uczestnik
210 uczestników
65 uczestników
44 uczestników
© 2012 Created by Agata.