Kółko Mam

Miejsce Spotkań Mam

Informacja

ŻŁOBEK

Żłobek co o nim myślicie jakie macie doswiatrzenia

Uczestnicy: 58
Ostatnia aktywność: Cze 24, 2010

Forum dyskusyjne

Renata W.

Przekaż 1% podatku dla mojego synka Kubusia 1 odpowiedź 

Rozpoczęta przez Renata W.. Ostatnia odpowiedź mamy agnieszka wodzińska Sty 25, 2010.

Ściana komentarzy

Komentarz

Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci ŻŁOBEK!

ANNA SAARI Skomentowane przez ANNA SAARI dnia Czerwiec 20, 2010 o 13:16
Nie, nie daje sniadania absolutnie, jedynie daje im sie napic mleka lub przecierowego soku z owocow (z butelki, zeby sie nie uswinili przed wyjsciem).
Chlopaki i tak jedza sniadanie jak przychodza do zlobka wiec po co?
Pozdrawiam
A.
Milena Skomentowane przez Milena dnia Czerwiec 20, 2010 o 11:48
DROGIE MAMY,CZY JAK RANO ZAPROWADZACIE DZIECKO DO ŻLOBKA DAJECIE PRZED WYJSCIEM SNIADANKO?(JESLI CHODZI DZIECKO NA 6 RANO)
ANNA SAARI Skomentowane przez ANNA SAARI dnia Czerwiec 11, 2010 o 22:53
Hej,
Moje blizniaki zaczely chodzic do zlobka w wieku 19 miesiecy, do tamtego czasu mieli nianie. Jak ich zaprowadzilam do zlobka pierwszy raz to sie tak darli ze wlezli mi na glowe i uwolnic sie od nich nie moglam. Po 3 dniach zlapali taka infekcje ze od razu antybiotyk i tak przez nastepne 2 tyg. Pozniej do zlobka na 3 dni, infekcja, antybiotyk, w domu 2 tygodnie. W polowie listopada zawiesilam ich w zlobku do stycznia, psychicznie nie moglam wytrzymac tego placzu i chorob.
W styczniu powtorzylam eksperyment i... juz bylo inaczej. Po 3 dniach przestali sie drzec (najpierw chodzili tylko 3 dni w tyg,), w miare chetnie szli do zlobka, najgorszy jednak byl pierwszy dzien po weekendzie- zawsze placz. Teraz blizniaki maja 2.5 roku, chodza do zlobka 4 dni w tygodniu i jak ich tam odwoze to nawet sie na mnie nie obejrza. Musze ich prosic aby mi buzi dali, tak sa juz zajeci swoimi kolegami. Oczywiscie choruja ale lepiej teraz niz pozniej w szkole, poza tym jest badanie w ktorym porownano grupe dzieci chodzacych do zlobka i grupe dzieci chowanych w domu pod kloszem-w grupie chodzacej do zlobka byla o 50% nizsza zapadalnosc na bialaczke!!! W zlobku system immunologiczny dziecka jest tak mocno stymulowany ze uodparnia sie bardzo szybko i dziecko jest poznbiej znacznie bardziej odporniejsze. WARTO!!! Poza tym uczy sie dojrzalosci socjalnej, jak wspolpracowac w grupie, zdobywa przyjaciol. A minusy? Oczywiscie- odparzony tylek bo pani na czas nie zmienila pieluchy, gola glowa w zimie bo czapka wypadla z rekawa i pani nie zauwazyla, umorusane te moje dzieci i z takimi gilami pod nosem ze szok. Ale najedzone, zadowolone i chetnie ida z powrotem do domu bo tam bawimy sie inaczej. Mysle ze koniec koncow zlobek w dobrym punkcie (ja wybralam taki z duzym ogrodem w srodku lasu) to wiecej pozytywow niz negatywow.
anja232 Skomentowane przez anja232 dnia Luty 17, 2010 o 11:42
Pozdrawiam
Andzia Skomentowane przez Andzia dnia Luty 12, 2010 o 20:55
hej Mamy mam mieszane odczucia co do żłobka ale u mnie w jest tylko 1 żłobek i oczywiście zapisywac dzieci trzeba jak są już w brzuszku.Nie wiem jestem typem mamy panikary więc jak synek pójdzie do przedszkola to nie wiem co to bedzie?:)pozdrawiam
agnieszka wodzińska Skomentowane przez agnieszka wodzińska dnia Styczeń 18, 2010 o 17:12
to jest masakra co nasza polska robi,a oni krzyczą że niż demograficzny jest:(
agnieszka wodzińska Skomentowane przez agnieszka wodzińska dnia Styczeń 18, 2010 o 13:09
a ja mam problem nie chca mi zuzi przyjąc do żłobka ponieważ ja nie pracuję,jak mam iśc do pracy skoro nie mam gdzie zostawić dzieci a jeszcze do żłobka mi nie chca przyjąć masakra:(
ALICJA:) Skomentowane przez ALICJA:) dnia Listopad 12, 2009 o 11:59
Ja jestem baardzo zadowolona ze żłobka do którego chodzi mój syn.Zawsze wraca zadowolony,najedzony.Panie są bardzo miłe służą radą-super!Dodatkowo każdy dwulatek będzie szczepiony przeciw pneumokokom,za darmo-miasto finansuje.
annaem Skomentowane przez annaem dnia Wrzesień 24, 2009 o 13:14
witam, my tez jestesmy przerazone zlobkiem. dostalysmy sie 2 tyg na okres tzw adaptacyjny i sie zalamalam jakie tam sa warunki. co prawda moa corka po 2 dniach przestala chodzic bo sie rozchorowala i do dzis lezy na lekach ale co sie dzialo to zaskakujace. dzieci zasmarkane , zjadaly wlasne smarki bo nie nadarzaa wycierac. chlopczyk mietosil metalowa srube w buzi i nikt tego nie zauwazyl. gryza sie do krwi, wyrywaja wlosy szczypia-to standard, slabsze dzieci obrywaja tak ze az lzy miala w oczach z zalu. moja cora sobie radzi ale nie chce zeby sie nauczyla tych paskudnych zwyczajow prawa piesci:(panie 3 na 30 osobowa grupe, duza czesc przyszla po czasie,na dwor wypuszczaja czesc dzieci nieubranych tak ak byly na sali a przeciez o 9 rano jest zimno!!czy to normalne czy mam sie przeniesc gdzie indziej?
Justyna Skomentowane przez Justyna dnia Wrzesień 5, 2009 o 22:12
WITAM!!!!MOJ SYNUS ZA 10 DNI IDZIE DO ZŁOBKA!!!JESTEM PRZERAZONA,TAK SAMO BYLO Z CORKA JAK SZLA DO PRZECZKOLA.ALE ZAWSZE WRACALA ZADOWOLONA I NAJEDZONA.WIEC MAM NADZIEJE ZE I W TYM PRZYPADKU BEDZIE TAK SAMO!!!POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY
 

Uczestnicy (56)

agnieszka wodzińska Renata W. SMERFIKI ANNA SAARI EWA  KUCHARCZYK kasia13 Monika Ambroziak anja232 Milena Andzia Kasiulka Ewa Brzeska Justyna Wojtczak Magdalena Kosik Martyna Kołacinska Katarzyna Antkowiak Kasia(calineczka) annaem basia Elzbieta maraszek Biegan Renata agusia Agusia72 ALICJA:) Magdalena Szatkowska Magdalena Filipkowska katarzyna urbanska kasia Justyna:) Halina
 
 
 

KM na Facebook

© 2012   Created by Agata.

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Warunki serwisu