Kółko Mam

Miejsce Spotkań Mam

NAJGORSZE DNI NASZYCH POCIECH-NASZ BÓL.

Informacja

NAJGORSZE DNI NASZYCH POCIECH-NASZ BÓL.

Zapraszam wszystkie osoby które chciałyby podzielić się najgorszym swoim dniem z życia swojego maluszka.

Uczestnicy: 26
Ostatnia aktywność: Lip 31, 2009

Forum dyskusyjne

Ta grupa nie posiada jeszcze żadnych dyskusji.

Ściana komentarzy

Komentarz

Aby dodawać komentarze, musisz być uczestnikiem sieci NAJGORSZE DNI NASZYCH POCIECH-NASZ BÓL.!

Skomentowane przez Maryla Centała dnia Maj 28, 2009 o 8:58
Witam Was serdecznie.Czytając wasze komentarze Wiem co to Znaczy strach o dziecko.Ja też przeżyłam szok jak mój synek poparzył się kawą-miał wtedy rok i trzy miesiące.Tego nie da się opisać co się działo ze mną.Odliczałam minuty aby go zobaczyć.Leżał na oiomie 5 dni,trzecia doba była decydująca czy przeżyje.Miał obrzęk szyi,nie mógł sam oddychać,dostał wstrząs i wylew.Cały czas był pod narkozą,miał przetaczaną krew.Miał poparzoną twarz,szyje,klatke piersiową i bark.Miał przeszczep.Dziękuje Bogu że mam go przy sobie,że ma twarz bez blizn.reszta blizn się goi powoli.Jeśli mogę to prosze was,trzymajcie kawę i inne gorące napoje oraz jedzenie z dala od szkrabów-do tragedii nie dużo,a wyrzuty sumienia będą was męczyć długo-tak jak mnie teraz.Mimo że upłynęło dwa lata od tego zdarzenia patrząc się na mojego synka przytulam go i przepraszam za to co się stało,za to że tyle się wycierpiał.A on wyciera mi łzy i mówi-KOCHAM CIĘ MAMO.
Skomentowane przez kasiulka dnia Maj 4, 2009 o 10:38
Moj Filip miał 2 miesiace i strasznie ulewał mleko ,kiedy poszłam do pediatry a ten skierował mnie do szpitala na szczegołowe badania to był najgorszy dzien w mim zyciu bardzo sie bałam noc trwała tak długo ale na szczescie nic takiego mu nie było z wiekiem przestał ulewac i teraz jast zdrowym chłopcem.
Skomentowane przez basia5 dnia Kwiecień 13, 2009 o 19:26
Witam wszystkie mamy.
Moja córeczka urodziła się z tzw. stopą końsko-szpotawą(tzn.miała przekręconą stópkę. Teraz ma 2 latka i jest po dwóch operacjach. Pierwsza była jak miała pół roku, a druga jak miała półtora. Jej lekarz mówi że ta druga to na pewno nie ostatnia. Dopóki będzie rosła jest niebezpieczeństwo że nóżka dalej będzie się krzywić. Zaczęła chodzić dopiero przed drugimi urodzinami. Dziękuje Bogu,że moja Emilka ma chorą tylko jedną nóżkę, bo są dzieciaki które mają chore obie. A oto ona po drugiej operacji;

Skomentowane przez Magdalena dnia Marzec 25, 2009 o 16:34
Miałam dwie najgorsze chwilę pierwszą z córką Weroniką 4 lata ma teraz a było to gdy miał 5 miecięcy za radą teściowej na ból brzuszka smarowałam go kremem nivea i spirytusem konforowym i kiedy jej smarowałam odłożyłam buteleczkę obok na łóżko nie zakręcone i przykładałam pieluche i chciałam ją szybko ubrać bo była ruchliwa a ona chyciła buteleczkę i do buzi i zaczeła się krztusić więc szybko do wody i zaczełam ręka wypłukiwać buzię i powodaować wymioty i zadzwoniłam po teściową która obok mieszkała i z nią na pogotowie
tam pediatra na odzialę jak ją wzieli na płukanie żoładka powiedzieli że nie wiedzą ile wypiła i może nawet umrzeć a i tak gdyby nie to będzzie miała i tak poparzone narzady i skutki mogą być tragiczne i wysłali nas do Poznania a tam w izbie przyjęć lekarz że to się nadaję do odebrania mi dziecka że kto to widział kamforą brzuszek więc wziełam dziecko i chciałam z tamtą uciekac z nim w szał wpadłam lecz mąż wytłumaczył mi i uspakajał w końcu byliśmy tylko kilka dni na obserwacji z nią że nic się nie dzieję poprostu musiała tylko się zakrztusić i to jej z gardłą wypłukałam jest zdrowa i nic się nie dzieje chociaż obwianiam się do teraz i kamfory w moim domu nie i nigdy nie będzie . A drugi raz gdy podczas porodu Paulinki w czerwcu w tamtym roku podczas przebicia pęcherza stwierdzili że zamiast wód płodowych jest krew i skrzepy i na usg czy łożysko się nie odkleiło a ja z bólami które słabły chodzilam 2 dni ale dzidzia zdrowa i to najważniejsze.
Skomentowane przez kamila kolodziejczyk dnia Marzec 25, 2009 o 15:08
moim a raczej naszym koszmarem byl dzien w ktorym maz niechcacy przycia raczke naszej coreczki w drzwiach od samochodu.najpierw na niego nawrzeszczalam ale jak tylko zobaczylam ze krew tryska z jej raczki na prawo i lewo od razu pojechalismy na pogotowie.tam lekarze szybko sie nia zajeli.od razu blok operacyjny i niestety chirurg bez ogrodek powiedzial ze nie wiadomo czy uda sie uratowac odciete prawie trzy paluszki.na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze i mala ma sprawna raczke.
Skomentowane przez anabella dnia Marzec 25, 2009 o 15:03
Moja corcia od 4 dni jets chora wymiotuje ale czuje sie w miare dodrze ale nie chce jesc.Serce mi sie kraje jak widze jak sie meczy przy tych wymiotach do tego brak apetytu.Łzy sie cisna do oczu,nie moge patrzec jak moja malutka jets chora.Teraz sobie spi to juz druga drzemka,przynajmniej ona niech odpocznie ja sie wyspie kiedy nidziej.
Skomentowane przez Daryjka87poznan dnia Marzec 24, 2009 o 8:53
Witam!!! Moja córeczka trafiła do szpitala mając zaledwie dwa tygodnie. Miała zapalenie płuc. Na dodatek złego zaraziła rowniez mnie i zabroniono mi w szpitalu z nią zostac. Nie umiałam ją zostawic, ryczałam jak bóbr. Na szczescie mąz wzioł wolne i z moją mamą sie na przemian wymieniali. To był koszmar. Wpuszczali mnie tylko w dzien pod warunkiem ze bede miała maske na twarzy zebym mogła dziecko nakarmic.
Skomentowane przez andzia dnia Luty 27, 2009 o 14:15
Witm.W sumie to moje córcie nie chorują często i na szczęście jak już to zazwyczaj maja katarek.Ale nigdy w życiu nikomu nie życzę tego co przeżyłam ja i moja Wiki!Kiedy miała 10mcy zachorowała na blacha anginę,pani doktor przepisała malej Augumentin i kazała podawać przez7dni,po 3dawkach malej wyskoczyły chrostki na raczkach i nóżkach,poszłyśmy wiec do pediatry ale lekarka stwierdziła ze to nic poważnego i dalej podawać lek.Kiedy podałam jej 4dawke augumentinu moje dziecko wyglądało jakbym ja cala wrzątkiem oblała!!miała po 40stopni gorączki i niczym nie szlo jej zbić a jak już się to udało to nie na długo.Wtedy zrezygnowałam z kolejnej wizyty u pediatry i poszłam z Wiki na ostry dyżur w szpitalu.Tam dopiero dowiedziałam się ze moje dziecko ma wstrząsa anafilaktyczny i ze ten cały super augumentin to najgorsze dziadostwo jakie może być,a lekarka która mi to przepisała jest jak to nazwał lekarz"niepoważna"!!W szpitalu dostała serie zastrzyków odczulających,ale nic nie działało mała porostu przelewała mi sie przez ręce a ja nie wiedziałam jak jej pomoc.po kolejnej seri leków było znacznie lepiej,smarowałam jej cale ciałko pudrem w kremie i wysypka powoli zeszła bez śladu.Nigdy nie zapomnę jak moje dziecko ledwo żywe zobaczył lekarz i aż się wystraszył,poradzili mi zmienić pediatrę i tak właśnie zrobiłam i jestem bardzo zadowolona.Naprawdę żadnej mamienie życzę tylu łez i strachu o życie i zdrowie dziecka.
Skomentowane przez Iwona i Ala dnia Luty 25, 2009 o 16:46
Witam Was. Dobrze wiem co przeżywacie bo sama mam dziecko (wtedy Ala miala 11 mies.) które musiało trafić do szpitala z powodu poparzenia herbatą. pod uwage był brany również przeszczep skóry, ale dzięki moim modlitwom i optymizmowi mojej Ali (pomimio że wycierpała sie najwięcej) humor jej nie opuszczał. no i udało się!! Pamietajcie dziewczyny duzo modlitwy i wiary a jest duza szansa żeby sie udało. tak jak u Maryli Centały nie ma dnia żebym o tym nie myslała.Pozdrawiam was serdecznie. trzymajcie się:))))
Skomentowane przez Anna dnia Luty 25, 2009 o 13:55
Serdecznie witam wszystkie mamy.Ogromnie wam współczuje ze tak dużo strasznych chwil musiałyście przejść wy i wasze pociechy.Mój synek na szczęście jest zdrowy tego i wam życzę z całego serca.Dużo zdrówka.Pozdrawiam
 

Uczestnicy (18)

 
 
 

Grupy

© 2012   Created by Agata.

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Warunki serwisu