Kółko Mam

Miejsce Spotkań Mam

W U.S.A. liczba porodów w domu wzrosła w latach 2004 do 2008 o 20%. Z 4.2 milionów porodów ponad 28 tysięcy odbyło się w tym okresie w domu.

Białe kobiety przewodzą w tym trendzie. W 2008 roku 1 na 98 białych kobiet rodziła w domu. Wśród czarnych kobiet, 1 na 357 rodziła w domu, a u Latynosek 1 na 500. 

 

Cały tekst w Boston Globe a tu automatyczne tłumaczenie na polski.

 

A Wy? Czy myślałyście o porodzie w domu?

A

Słowa kluczowe (do wyszukiwania): Poród

Przeglądane: 41

Odpowiedz na to

Odpowiedzi do tej dyskusji

Witam! Jeśli by mnie ktoś zapytał gdzie na dzień dzisiejszy wolałabym rodzić to moja odpowiedz brzmi w szpitalu. Mysle że w szpital jest dobrze wyposażony w sprzet w razie komplikacji i cały sztab lekarzy. Gdyby mnie dopadł poród w domu to bym napewno urodziła ale moje dwa pobyty w szpitalu  wspominał dobrze, pozdrawiam
osobiscie znam dziewczyne ktora rodzila w domu. Basen w salonie byl gotowy juz na miesiac przed planowana data porodu, doswiadczona polozna, czekajaca tylko na telefon. Niestety wystapily kaplikacje i mama z dzidziusiem szybko wyladowaly w szpitalu ( dziecko nie moglo samo oddychac).na szczescie jest juz wszystko dobrze.
nigdy w życiu....
Nie zdecydowałabym się nie przy moim pechu do komplikacji przy porodzie

witam

przyznam szczerze że ostatnio rodziłam i zastanawialiśmy się z mężem czy w domu nie rodzić, ale wzięliśmy pod uwagę że starsza córka urodziłam się duża (4400g i 62 cm) i przy drugim lekarz mówił że będzie podobnie. przy pierwszym straciłam dużo krwi (byłam na granicy transfuzji). biorąc to wszystko pod uwagę doszliśmy do wniosku że bezpieczniej będzie jak pojedziemy do szpitala. pomimo że po drugim porodzie czuję się tak jakbym w ogóle nie rodziła to nie zdecydowałabym się na poród w domu - jednak w szpital daje takie poczucie bezpieczeństwa że jakby coś to ma kto pomóc w jednej chwili :)

ja tak samo jak Ty tez nie zdecydowałabym się na poród w domu bo u mnie tez komplikacje przy porodzie wystepują

karola mówi:
Nie zdecydowałabym się nie przy moim pechu do komplikacji przy porodzie
Tylko szpital.
Na początku myślałam też o porodzie w domu.. wszytsk fajnie.. ale potem zdałam sobie sprawę że wolę być pod dobrą i fachową opieką.. A przy pierwszym porodzie nie mam jakich złych wspomnień raczej dobre.. więc nie będę na siłę chciała rodzić w domu

Uwazam, ze porod w domu to swietna sprawa. Rodzilam w szpitalu. W sumie alternatywa do porodu w domu bylby dla mnie dom narodzin. Same polozne, po kilku godzinach do domku.
W szpitalu rodzac bylam tylko 1 dzien i uciekalam do domu. Nie moglam zniesc tej szpitalnej atmosfery i to chociaz w niemieckich szpitalach warunki sa naprawde przyzwoite.

Dom to dom... i uwazam, ze dziecko wyczuwa, ze jest fajna atmosfera, jest duzo spokojniejsze.

 

poród w domu dla wielu osób kontrowersyjny, ze względu że jesteśmy tradycjonalistkami, natomiast w wielu krajach jest różnie , same ocencie na podstawie tego artykułu jak jest np : w Wielkiej Brytanii

http://linkbaby.pl/artykuly/czytaj/ciaza-za-granica.html

Grupy

© 2012   Created by Agata.

Oznaczenia  |  Zgłoś problem  |  Warunki serwisu