Miejsce Spotkań Mam
Słowa kluczowe (do wyszukiwania)

Permalink Odpowiedź od IZAKO dnia Sierpień 5, 2011 o 14:13 no to chyba Kasiu chłopcy tak mają bo mój synek tez nie lubi sie przytulac ani całowac a moja siostrzenica ciagle tuli sie do swojej mamy...może dziewczynki pod tym wzgledem są jakies bardziej uczuciowe.
Permalink Odpowiedź od Grazyna dnia Sierpień 5, 2011 o 17:20
Permalink Odpowiedź od Julia Zielonka dnia Sierpień 6, 2011 o 10:25 Witam
Mój syn ma skończone 3 latka od małego był spokojnym dzieckiem, chodził własnymi ścieżkami był spokojny i opanowany ale od pewnego czasu jakby w niego diabeł wstąpił :) Zrobił się bardzo uparty i chce wszystkich sobie podporządkować z jednej strony chce być samodzielny a z drugiej trzeba go wyręczać bo jak twierdzi ma małe rączki i zawsze musi być w centrum zainteresowania więc jak nie zwraca się na niego uwagi to robi złośliwe rzeczy, czasami można go przekupić i jest strasznym gadułą. Co do przytulania gdy był mały nie lubił być noszony na rękach i nie lubił być przytulany teraz sam przychodzi co jest bardzo miłe choć jest łobuziakiem.
Córka ma skończony roczek i jak na jej wiek wie co chce i jest bardzo uparta. Ma swój rytm i nie można go zmieniać. Bardzo lubi bawić się samochodzikami i piłkami ale też bardzo lubi maskotki więc chłopczyca z niej nie będzie:) Uwielbia się przytulać, głaskać jest taką przylepą ale tylko wtedy jak ona chce. Pozdrawiam
Permalink Odpowiedź od Alicja dnia Sierpień 9, 2011 o 20:19
Permalink Odpowiedź od Renata W dnia Sierpień 24, 2011 o 8:56
Permalink Odpowiedź od Ewelina Przydrożna dnia Sierpień 24, 2011 o 14:41 mój synek jest bardzo całuśny:)) i przytula się ale kilka sekund i wtystarczy dozuje miłość:)
ale czytałam ostatnio fajny artykuł, charakter naszego maluszka także polecam:)) podaję link:
http://linkbaby.pl/artykuly/czytaj/charakter-naszego-maluszka.html , miłej lektury:) i pozdrawiam
Permalink Odpowiedź od Grazyna dnia Sierpień 24, 2011 o 23:18 Jakis czas temu zauwazylam u mojego synka napady histerii, placz i wymuszanie. Najpierw pomyslalam -pewnie to tak zwany kryzys 2 latka. Ale teraz juz wiem ze on to wszystko kopiuje od corki niani. Sama przez ostatnie 2 dni bylam swiadkiem jej zachowania, i az sie we mnie zagotowalo. A najgorsze ze nie jest tak latwo znalezc inna nianie( mieszkam w irlandii) a przedszkole odpada bo pracuje tez w weekendy.
4 uczestników
192 uczestników
30 uczestników
4 uczestników
11 uczestników
132 uczestników
9 uczestników
40 uczestników
138 uczestników
55 uczestników
16 uczestników
1 uczestnik
210 uczestników
65 uczestników
44 uczestników
© 2012 Created by Agata.