Witam was mamuśki, ostatnio bardzo mało tutaj zaglądam przez to że muszę leżeć, nie mam laptopa tylko komputer stacjonarny i żadko siadam do kompa. Wczoraj oglądałam film z Vanesską i był pogrzeb małej dziewczynki, miała 2,5 miesiąca oczywiście łzy płynęły mi po polikach i cały czas myslałam o moim małym Danielku miał by juz roczek :( I Vanesska zaczęła mnie wypytywać gdzie mieszkają aniołki gdzie spią i jak ludzie umrą to jak idą do nieba. Trudno było mi odpowiedzieć na wszystkie jej pytania bo sama nie znam na nie odpowiedzi. Tak się zastanawiałam czy kiedyś jak umre to mój synek będzie taki malutki jak był gdy umierał czy bedzie dużym dorosłym mężczyzną. Kurcze Vanessa ma 4 lata a ja 27 i wiem tyle co ona na takie tematy czyli nic. Jestem ciekawa co wy o tym myślicie, Jak wyobrażacie sobie takie życie po smierci. A teraz o duchach ja wieżę w duchy, i jestem ciekawa czy wy też. Mieszkamy z moją babcią i mamy 7 metrów długi korytarz, kiedy byłam mała zawsze bałam się tego korytarza, na przeciwko drzwi od kuchni było lustro kurcze zawsze się bałam że zobaczę w tym lustrze dziadka którego nie widziałam na oczy, zmarł jeszcze przed moimi narodzinami, problem może w tym że zmarł w mieszkaniu w kturym mieszkamy. Kiedy remontowalismy korytarz kazałam mężowi zdjąć to lustro, naprawde się bałam że kiedyś w tym lustrze zobaczę dziadka. Dziwne co?? Co wy o tym myslicie. ?? Pozdrawiam was naprawde Bardzo Serdecznie. Przepraszam że się nie udzielam, obiecuje że jeśli donoszę tą ciąże będę codziennie do was pisać aż będziecie miały mnie dość :) taki zarcik. W marcu idę do szpitala na załozenie tego szewka.Cały czas się boję że coś się stanie, drugi raz nie dam rady przejść przez coś takiego. Trzymajcie kciuki za nas..................
Słowa kluczowe (do wyszukiwania)
-
▶ Odpowiedz na to